bekst | ulath | mirime | ozz | lenar | samlis | everlyn | toovedido | RSS
* Ma?gorzata G?uszek* nauczycielka matematyki Gimnazjum nr 1 w TrzebnicyPochodz? z Górnego ?l?ska, z Tychów i tam u mamy zawsze sp?dzali?my ?wi?ta z ca?a rodzin?. Bo?e Narodzenie w 1981 mia?o by? takie samo. Ale po trzynastym grudnia okaza?o si? to niemo?liwe. Nie mieli?my ?adnego kontaktu z rodzin?. Doniesienia o spacyfikowaniu ?l?ska pot?gowa?y mój niepokój. Do dzi? pami?tam pytania 12- i 11-letnich wówczas dzieci: mamusiu, dlaczego nie jedziemy do Tychów.Zaraz po ?wi?tach uderzy?am do naczelnika gminy i do pana odpowiadaj?cego za sprawy wojskowe, notabene kolegów m??a, którzy teraz mnie nie poznawali. - Mama ?yje?, to nie trzeba jecha? - us?ysza?am. Napisa?am dwustronicowe podanie, opisuj?c, ile mama prze?y?a w czasie okupacji, chc?c zachowa? polsko??. Po ca?odziennym czekaniu dosta?am w ko?cu przepustk?. Tylko dla siebie...Podró? poci?giem rozpocz??a si? i zako?czy?a rewizj?.W pobli?u domu ujrza?am czo?g i grzej?cych si? przy ogniu pi?ciu ?o?nierzy. Byli z Zielonej Góry, a z wojska mieli wyj?? kilka tygodni wcze?niej... Da?am im placek, który wioz?am mamie. Oni ?wi?t nie mieli w ogóle.Mama i siostra, ca?e, zdrowe i uradowane powtórzy?y dla mnie kolacj? wigilijn?. By?y makówki, ?ur z suszonych ?liwek, karp pieczony, „moczka” (?l?ska zupa wigilijna z ryb) i ca?onocna rozmowa o sytuacji w kraju.
tanie kontenery biurowe samochody zarządzanie nieruchomościami wrocław kubki z nadrukiem mini