bekst | ulath | mirime | ozz | lenar | samlis | everlyn | toovedido | RSS
Koszykarze Pyry nie przywie?li pierwszego zwyci?stwa z obcego parkietu. Jednak tym razem do podopiecznych Tomasza Cichockiego nie mo?na mie? ?adnych pretensji. Poznaniacy ulegli liderowi z ?a?cuta, ale stawili rywalom du?y opór.
Pierwsza po?owa nale?a?a do gospodarzy, którzy prowadzili do przerwy 41:32. W trzeciej kwarcie Pyra zacz??a skutecznie odrabia? straty i do ostatnich sekund w ?a?cucie by?o nerwowo. – 3 min. przed ko?cem za 5 fauli zszed? z boiska nasz najlepszy strzelec, Marcin Flieger i niestety mia?o to wp?yw na ko?cowy wynik – ?a?owa? szkoleniowiec Pyry. Od tej pory rywale uzyskali minimaln? przewag?. Przyjezdni musieli faulowa?, a Sokó? nie pud?owa? z rzutów wolnych.
- W dwóch meczach z silnymi rywalami, Basketem Kwidzyn i Soko?em, grali?my jak równy z równym. Szkoda tylko, ?e nie przynios?o to punktów. Wida? wyra?nie, ?e brakuje nam zmienników i musz? wpuszcza? na parkiet m?odych i niedo?wiadczonych zawodników – stwierdzi? Cichocki.
pozycjonowanie rzeszów patelnie gastronomiczne fotografia ślubna warszawa kreta last minute kredyt